fbpx

Wampiryzm emocjonalny

Piękny dzień. Może być letni, sierpniowy, jeszcze ciepły i nieziemsko słodki. Jeszcze świeci letnie słońce, jeszcze świat jest zielony.  Wyobraź to sobie. Że jest Ci dobrze, czujesz wewnętrzy spokój. I wtedy widzisz tę osobę. Wiesz, że zaraz rzuci Ci się na szyję w geście emocjonalnego powitania, zbombarduje cię lawiną informacji, napełni przestrzeń wystudiowaną pozytywnością. Po Twoim spokoju nie ma już śladu. Całe Twoje jestestwo spina się wewnętrznie w oczekiwaniu na tę dawkę wylewności, pytań, uścisków…

Dlaczego tak jest?

Bo na Twojej drodze stanął właśnie Wampir Emocjonalny.

Jak rodzą się Wampiry?

Każdy z nas ma ograniczony zasób sił wmiatanych. Energii. Kiedy nasze akumulatory są na wykończeniu, organizm szuka możliwości odpoczynku. To jak ładujemy wewnętrzne baterie zależy od naszych predyspozycji. Introwertycy i osoby odznaczające się wysokà wrażliwością zwykle potrzebują chwili spędzonej w samotności, ograniczenia bodźców zewnętrznych i spokoju (więcej o potrzebach wysokowrażliwych przeczytasz tu: 10 zasad związku z osobą wsyokowrażliwą, a tu tipy dla introwertyków : Poradnik szczęśliwego introwertyka). Osoby ekstrawertyczne ładują baterie w towarzystwie innych, w grupie, na zajęciach, społecznie. I szczerze napisze Wam, kochani ekstrawertycy, że wam tej zdolności bardzo zazdroszczę!

Jednak, intro czy ekstra, zawsze chodzi o racjonalną gospodarkę energetyczną. O gromadzenie sił witalnych. Takie sposoby na ładownie baterii organizm wypracowuje już w dzieciństwie, metoda prób i błędów doskonaląc ten mechanizm na przestrzeni lat. I powinno być dobrze. Powinno być ok. Wydatkujesz, odpoczywasz, gromadzisz. Jednak czasami coś pójdzie nie tak. Czasami młody organizm nie jest w stenie wypracować odpowiedniego mechanizmu regulacji energii. Wtedy dochodzi do powstania pewnych patologii. I tak powstaje wampir energetyczny. Osoba, która syci się Twoją energią.

Wampir nie jedno ma imię

Jeśli temat wydaje wam się ciekawy koniecznie sięgniecie po książkę Alberta Bernsteina, pod tytułem “Wampiry emocjonalne”. Znajdziesz tam obszerną wiedzę na temat Wampirów emocjonalnych. Autor wymienia też rodzaje krnąbrnych osobników. Jak może wyglądać taki Wampir:

-Antyspołeczny – nie istnieją dla niego normy społeczne. W skrajnym przypadku taki wampir ma problemy z prawem, w mniej skrajnym nie respektuje granic, nachodzi cię w domu o dziwnych porach, dzwoni w środku nocy itd..

-Narcystyczny- we wszystkim lepszy… Nawet jeśli nie przejmujesz się za bardzo rywalizacja na danym polu, wampir narcystyczny potrafi zaniżyć twoje poczucie własnej wartości. Sprawi, że poczujesz się gorzej, mniej, marniej.

-Aktorski- Rzuci Ci się na szyję, wycałuje, wyściska, opowie najgorętsze plotki, a kiedy już sobie pójdzie… Będziesz padać z nóg😛

-Obsesyjno- kompulsywny- Postrzega świat w czarno-białych barwach, przy tym jego zdanie jest oczywiście to “białe”. Pod linijką, odpowiednio, prawidłowo. Tak zachowuje się ten wampir. A nie tak jak ty…😛

-Paranoidalne- obrazi się o wszystko. Nieufny i płochliwy. Wszędzie węszy szwindel… Długo z nim nie wytrzymasz.

To typy według Bernsteina. I choć wydają się nieco przerysowane, to chyba coś w tym jest, prawda?

Jak się nie dać?

Naproście można by rzec: jak zobaczysz, rozpoznasz wampira emocjonalnego to wiej w siną dal. Ale życie takie proste nie jest. Wampirów na pęczki, mogą siedzieć koło Ciebie w pracy, mogą być twoim, dostawcą, klientem, szefem, kierowcą, nauczycielem. I co, nie uciekniesz prawda? Nie da się uciec od wszystkich wampirów emocjonalnych. To co w takim razie? Trzeba z nimi żyć… umiejętnie.

Nie wpuszczać wampira do głowy.

Najlepiej unikać rozpamiętywania spotkań, kąśliwych uwag czy podtekstów którymi uraczył cię Wampir. Im mniej wampira w głowie, tym lepiej dla głowy.

Unikać wampira Sam na Sam

 Wampiry lubią przebywać z kimś sam na sam. Wtedy ich “ofiara” nie ma szans weryfikacji swoich sądów i wrażeń.

Słuchaj, ale obserwuj

Bo wampir robi dużo, złote góry ci obieca. A potem…

Nie daj się oczarować pozytywnością

No uśmiechnij się, Wszystko będzie dobrze, powinnaś się cieszyć– takie słowa “wsparcia” często płyną z wampirzych ust. To trudna sytuacja, le wierzę w ciebie i postaram się pomóc – o tego raczej wampir ci nie powie. Jeśli temat wydaje Wam się interesujący koniecznie sięgnijcie po książkę Alberta Bernsteina “Wampiry emocjonalne”.

No Pa!

Spodobał Ci się wpis? Śledź mnie na Instagramie i Facebooku

Brak komentarzy

Napisz komentarz