fbpx

Najlepsze, co możesz zrobić dla świata to WYBACZYĆ

 Może to nie brzmi wzniośle czy walczenie. Może nie motywuje i nie napędza do działania. Wybaczenie. Takie zepchnięte pod dywan, wyblakłe, przykryte stertą uczuć gwałtownych, drapieżnych, tych ważniejszych.

A jednak to ono może dać SIŁĘ. Otworzyć nieznane możliwości. Pozwala zaczàć od nowa, wcale nie pod kreską.

 Zemsta – dzikie pragnienie.

Chęć odpłacenia pięknym za nadobne zawsze jest OGROMNA. Nie liczą się okoliczności, ważność czy czas jaki upłynął. Liczy się KRZYWDA. Ta której doświadczyłaś TY. Ona zawsze budzi skrajane emocje. Buzuje i kipi jak zepsuty czajnik i jedyne co możesz zrobić z tym uczuciem to ODDAĆ. SKRZYWDZIĆ TEŻ. Wyrównać rachunki.

Całe twoje JA pragnie Zemsty.

 I nic w tym dziwnego, bo…

Zemsta to uczucie pierwotne.

Chęć odwetu jest instynktowna, na równi z popędami ( np. Seksualnymi), od zarania dziejów wpisana jest w ludzką naturę. Jest też powszechna- każdy z nas odczuwał kiedyś chęć zemsty. Wszyscy nosimy w sobie to pragnienie, każdy z nas ma w sobie mściwość- różnimy się jedynie sposobem w jaki sobie z tym uczuciem radzimy.

Bo KRZYWDA TAK OSOBISTA JEST

Pragnienie zemsty to gorące uczucie. Przylega do nas i krzyczy, wrzeszczy, domaga się uwolnienia. Tak się awanturuje, bo jest następstwem KRZYWDY, wyrzàdzonej często przez bliskie nam osoby, osoby w których pokładaliśmy ufność.

Może twój świat właśnie się zawalił, bo straciłaś zaufanie do najważniejszej dla Ciebie osoby?

Może twój partner okazał się tchórzem?

Może ktoś nie zobaczył twojej rozpaczy, nie usłyszał wołania o pomoc?
Może ktoś kogo kochasz o tobie zapomniał?

Krzywdy bolą do żywego. I nie są sprawiedliwe. Zdaje się nam, że równowaga została zaburzona. Zostaliśmy zranienia. Ja, Ty, Ona. Tego nikt nie cofnie. Wskazówki zegara nie powędrują w przeciwną stronę. Krzywda się stała i się nie odstanie.

Teraz mamy dwie drogi:

1.Zemsta / dokonana lub nie/

Możesz oddać co dostałaś. Krzywdę odbić krzywdą. Szukać upustu dla kipiących emocji w cierpieniu tego kto jej spowodował…Nikt Cię za to nie potępi- w końcu masz prawo. Nikt Ci tego nie zabroni- może Ci ulży.. Problem w tym, że nie ulży. Przeprowadzone przez psychologów badania i wywiady sprowadzają się do jednego wniosku: zemsta nie pomaga. Odwet nie zamyka sprawy. Oddanie pięknym za nadobne nie czyni nas szczęśliwymi…

A dlaczego? Dlaczego, skoro tak bardzo tego pragniemy? Pragnieniu zemsty towarzyszy złudne wrażenie, że taki odwet zakończy cały proces. Zakończy cierpienie, wyrówna rachunki, przywróci balans w Twojej przestrzeni i da Ci kopa, żeby zacząć od nowa. Wrota do szczęścia. Niestety, jest totalnie odwrotnie. Zemsta powoduje, że dłużej taplamy się w bagienku krzywdy, częściej rozpatrujemy cierpienia i przez dłuższy okres blokujemy sobie drogę do szczęścia. Zemsta to powtarzanie schematu. Zemsta to zastój, żal i złość.

Zemsta ulgi nie przyniesie.

Ale obok Zemsty stoi jej młodsza koleżanka, niby niewinna, a tak naprawdę jeszcze gorsza- to zemsta niedokonana. Ta którą nosimy jedynie w sercu. Ona też jest destrukcyjna- tak samo jak ta prawdziwa, albo i gorzej.

2. Wybaczenie

W momencie, kiedy nie możesz cofnąć wskazówek zegara 😛 (bo ja wiem, a jak właśnie ty umiesz😉?) najlepszą opcją jest wybaczenie. To uczucie daje ulgę, bardzo podobną do tego, kiedy odpuszczamy (więcej na ten temat poczytasz tutaj:Dlaczego lepiej jest odpuścić? Znam przynajmniej 4 powody), przyjemne, lekkie, świeże.

Wybaczanie nie oznacza, że zapomnisz- bo pamięć jest dobra. Pozwala nam się uczyć i nie popełnić podobnych błędów w przyszłości. Pozwala nam iść do przodu bogatszym o doświadczenia. Ale pamięć nie boli. Ona tylko pamięta.

Wybaczenie daje siłę.

Nie uwolni nas całkowicie od cierpienia, ale sprawi, że zacznie ono się oddalać, blaknąć, chować się pod stertą kurzu.

Wybacz- dla świata, żeby jak najmniej było zła.

Wybacz- dla siebie, żeby zobaczyć na horyzoncie szczęście. Odpuść, bo to i tak nic nie da.

Spodobał Ci się wpis? Śledź mnie na Instagramie i Facebooku

Brak komentarzy

Napisz komentarz