fbpx

Autorzy Kryminałów, dzięki którym przetrwasz każdą KWARANTANNĘ

Dzień dobry! 

Witajcie Ksiązkożercy i Ci którzy podczas pandemii nie możecie już w domu wysiedzieć (tekst pisany podczas epidemii koronawirusa, którą mam nadziej przetrwamy, zarówno my jak i ten tekst😛).

Jakbyście mieli zgadywać, po blogu patrząc, to powiedzielibyście pewnie, że mój ulubiony gatunek książek to romanse😊. Wszak taka romantyczna dusza ze mnie, introwertyczka samozwańcza i wrażliwiec na ziarnku grochu😛. A ja właśnie za romansami tak średnio na jeża, wolę się trochę postrachać w mrocznych miastach i pogłowić nad morderczymi zagadkami. Jeśli też kochacie kryminały, to zrozumiecie…Ta chwila, kiedy nie możesz przestać czytać, bo wiesz, że jeszcze moment a się dowiesz! Może spełnią się twoje przypuszczenia. I tak robi się pierwsza w nocy, kiedy gasisz nocną lampkę. 

A książkę Macie swoją ulubioną ? Czy tak jak ja, z 30 ulubionych?  

Dlatego ta lista nie zawiera ulubionych książek (byłaby za długa, przynudna i nieprzydatna😛), a zbiór moich ukochanych autorów.  Za dwoma pierwszymi kryją się fascynujące, kryminalne SERIEE!! Jak nie kochać kryminalnych serii? No jak?? 
 

Autorzy kryminałów, dzięki którym przetrwasz każdego wirusa:

1.Tess Geritsen 

Amerykańska pisarka pochodzenia chińskiego, mistrzyni thrillerów medycznych.  Książki Tess Geritsen czyta się jak masełko. Ogarniasz sobie kubek kawy, kocyk i trwasz, nawet nie zdając sobie sprawy z upływu czasu. W książkach ważne są dla mnie opisy miejsc. Może nie długaśne poematy w stylu Mickiewicza, ale lubię wczuwać się w klimat regionu, gdzie toczy się akcja. Tu też Geritsen daje radę- najczęściej akcja powieści toczy się w wysuniętym na północ USA stanie Maine. Deszczowe dni, pełne lasów, słabo zaludnione treny, amerykańskie bezdroża- klimat iście idealny dla porządnego kryminału😊. No i moje ukochane seerie! Greitsen jest twórcą zbioru opowieści o pięknej doktor Maurze Isles i zadziornej komisarz Jane Rizzoli. A w tę serię nie trudno się wkręcić!  A ulubiona powieść autorki -„Nosiciel”.

2.Mari Jungstedt

Tak jak poprzednio- mistrzowski klimat miejsca. Mari jest twórcą serii kryminałów, których akcja rozgrywa się na szwedzkiej wyspie Gotlandii. W każdej z książek znajdziemy fantastycznie oddany klimat bałtyckiej wyspy, chłodnej i wietrznej. A szwedzkich kryminałów chyba reklamować nie trzeba… ten naród po prostu ma to w sobie. To chyba przez pogodę, brak słońca, przydługie noce itp., ale Szwedzi to mistrzowie kryminalnych scenerii. Kto się ze mną zgodzi😉? Ulubiona -„Upadły anioł”.

3. Jean-Christophe Grangé

Numer 3 na tej liście. A w moim serduchu numer 1! W odróżnieniu od pozostałych autorów na tej liście, Grange czyta mi się bardziej…Opornie. Potrzebuję więcej czasu, żeby wkręcić się w jego twórczość, ale jak już się zaczytam…To właśnie mnie zastaje 1 w nocy, a rano podrożone oczy murowane. Francuski pisarz, mistrz opisu miejsca (no wieem, powtarzam się.😛 .ale to takie ważne!), także tych egzotycznych, i Człowiek-Niespodzianka.  Zawsze, kiedy czytam książki Grange (zawsze, zawsze!) w pojawia się w nich coś co mnie zaskakuje, szokuje i niedowierzam. Co? Gdzie? Jak ja to mogłam przegapić? I dlatego Grange to mój numer 1! Ulubiona książka- „Las cieni”.

4.Michel Bussi

Kolejny niesamowity pisarz z Francji. Cudownie oddaje francuski styl bycia i pomysłowość. Z każdej z jego książek bije miłość do sztuki. Uwielbiam zwłaszcza „Czarne Nenufary”, z niespodziewanym zakończeniem. Bussi nie pisze książek mrożących krew w żyłach- to raczej lżejsze zagadki, doskonałe na letnie wieczorki (kto już nie może się doczekać😊😊?) 

5.B. A. Pariss 

Brytyjska pisarka, która przekonała mnie do siebie mistrzowskim thrillerem “Za zamkniętymi drzwiami”. Kto czytał? To wiecie o czy mówię.  Wciągająca, niespotykana, powiew świeżości w zbrodniczym świecie😊😊😊 Niewymuszony, lekki sty, nad którym nie trzeba gimnastykować zwojów mózgowych (bo i po co to komu? 😛).  A gdzie opisy miejsc? A no są, są! W kolejnych książkach autorki ( np. „Pozwól mi wrócić” ) mamy piękny  obraz brytyjskiej wsi. A wieś przecież jest zawsze najpiękniejsza, c’nie? 

A jacy są Wasi ulubieńcy? 

Dajcie Marudzie szczyptę inspiracji😊  

Spodobał Ci się wpis? Śledź mnie na Instagramie i Facebooku

Brak komentarzy

Napisz komentarz