fbpx

Zasady związku z Osobą WysokoWrażliwą

Zasady związku z Osobą WysokoWrażliwą Cześć Kochani! W pierwszym wpisie o WysokoWrażliwych (przeczytasz TUTAJ: Osobowość HiperWrażliwa, czyli człowiek w wersji UltraSoft) dzieliłam się z wami moim zdziwieniem, że według danych aż co 4 osoba może być osobowością wysokowrażliwą.

To dużo.

To ćwierć populacji.

Jednak nadal WysokoWrażliwi są w mniejszości. Co oznacza ze zewsząd otaczają ich jednostki SILNIEJSZE, GROŹNIEJSZE I BARDZIEJ TEMPERAMENTNE. Ciężko czasami się dogadać… takiemu Siłaczowi z TYM ZBYT WRAŻLIWYM. Osoba, którą cechuje szczególna wrażliwość może nie raz być odebrana jako niemiła, nietowarzyska, opryskliwa. A to sprawka jedynie zbyt czułego układu nerwowego.

Dlatego, jeśli decydujesz się na związek z WysokoWrażliwcem pamiętaj…

  1. Pozwól mu na WIĘCEJ SAMOTNOŚCI

Osoby WWO dobrze czują się w same, jedynie w swoim towarzystwie. Czas spędzony w domu, pod kocem, z kubkiem herbaty i książką, jest dla nich bardziej relaksujący niż odwiedzanie tłumnych galerii handlowych. Zbyt wiele bodźców (ludzi, hałasu, światła, rzeczy) powoduje u WysokoWrażliwych dyskomfort i sprawia, że czują potrzebę ucieczki.

2. Nie dziw się, że WWO „już jest zmęczony?”

Po całym dniu pracy, atakujących bodźców, rozmów, telefonów, szumów, oglądania stek ludzkich twarzy i rezonowania tylu ludzkich odczuć WWO ma dość. I może nie mieć już siły na rolki 😊 . Co nie oznacza, że jest leniwy- niestety bardziej czuły układ nerwowy dostaje w kość w ciągu dnia pełnego wyzwać. Więc usiądź z WWO pod kocem, to zagra o wiele lepiej.

3. Nie zmuszaj do uczestniczenia w tłumnych imprezach, koncertach, nagłych spotkaniach.

Hałasy, tłumy i światła, do tego wystawienie na ekspozycje społeczną- to nie jest dobre dla osoby wysokowrażliwej. Osoby świadome swojej delikatności często same rezygnują z takich imprez, tłumacząc się „innymi, ważnymi sprawami”.

4. Nie atakuj Wrażliwca wieloma bodźcami naraz.

Głośno włączone TV, gra na tablecie, krzyki i głośne śmiechy znajomych. Brzmi super? Na pewno nie dla WWO. Ogranicz źródła dźwięku i światła ( TV, tablet, telefon) najlepiej do jednego.

5. Rozszerz pojęcie INTYMNOŚCI

WWO jest bardziej czuły, delikatny. Nie opowie Ci historii swojego życia na pierwszym spotkaniu, nie wyspowiada się z kłopotów w związku, nie opowie ci o rozwodzie, poszukiwaniu pracy, ciężkich momentach w jego życiu. Przykładowo, dla Wysokowrażliwej świeżoupieczonej mamy pytanie „Czy karmisz piersią?” może być przekroczeniem granicy prywatności. Przekroczeniem o całe setki kilometrów.

6. Zrozum, jeśli chce lizać rany w samotności.

WWO baterie ładuje w samotności. Nie zmuszaj go, żeby „poszedł się rozerwać, spotkał ze znajomymi” bo takie spotkanie najprawdopodobniej pogorszyłoby tylko jego nastrój. Osoby wysokowrażliew spotykają się z innymi, kiedy czują się dobrze, są wesołe i radosne. Wtedy mają siłe na kontakty społeczne, a smutki przeżywają w mocy ciepłego, domowego koca.

7. Zrozum, jeśli chce wyjść wcześniej ze spotkania.

Bo czasami jest już za dużo wszystkiego. Hałasu, światła, okrutnej ekspozycji społecznej i udawanego uśmiechu, kiedy WWO chce się tylko schować. Nie zatrzymuj go.

8. Nie zaburzaj rutyny WWO Jak sobie radzić z WWO?

Jak żyć z wysoką wrażliwością, kiedy świat jest tak szybki, atakujący, neonowy i szalony? Jednym z ratunków dla WWO jest wypracowanie dziennej RUTYNY. Pozwala ona nawet bardzo wrażliwym osobą normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Rutyna jest deską ratunku. Więc, kiedy WWO mówi, że musi coś zrobić, bo robi to codziennie, to oznacza, że NAPRAWDĘ MUSI.

9. Kochaj albo rzuć.

Bo z drugiej strony mamy osoby z niskim progiem wrażliwości, osoby, które muzyki głośniej, hałasu i śmiechów potrzebują jak powietrza. Inaczej nie dadzą rady😉. Nie zamkniesz ich w domu, nie dasz im kocyka i herbatki. Oni potrzebują żyć szybko, dużo, bardzo, kolorowo. I kiedy taki Nerwowy Siłacz spotyka takiego SuperWrażliwca…Hmmm, to może nie wyjść. Ale akceptacja i wzajemne zrozumienie na pewno sprawią, że związek z WWO będzie lepszy (czytaj: możliwy).

Spodobał Ci się wpis? Śledź mnie na Instagramie i Facebooku

Brak komentarzy

Napisz komentarz