fbpx

13 cytatów z Kubusia Puchatka, które umilą Twój dzień

Jeśli ktoś Was zapyta o książkę dzieciństwa, o najlepszą, co odpowiecie? Ja miałabym rozkminę między Kubusiem Puchatkiem, Muminkami a Małym Księciem. Choć myślę, że zdeklasowałabym Muminki za przerażająca Bukę 😮, a Książę zająłby drugie miejsce, bo można się przy nim rozpłakać, i nawet dzieciaki wiedzą ŻeToSmutnaBajka

 Więc wygrywa ten Puchaty, ten milusiński, ten co lubi miodek i ma fajną gadane😛 . Pierwszy egzemplarz Kubusia Puchatka został wydrukowany w Londynie w roku 1926! Sławetny Kubuś jest już dość wiekowy i pozostaje najsłynniejszym misiem na świecie. 18 stycznia obchodzimy nawet dzień Kubusia Puchatka. 

Nic w tym dziwnego, pewnie prawie każdy uśmiecha się lub rozpływa, kiedy czyta najlepsze teksty Kubusia. Jak mam zły dzień z chęcią do nich wracam- mają niezwykłą moc przywracania rzeczy na swoje miejsce.  A poniższe należą do moich ulubionych: 

*** 

Jeśli wskutek nadmiernego jedzenia utkniesz w drzwiach frontowych czyjegoś domku, będziesz zmuszony pozwolić swemu gospodarzowi używać twoich tylnych łapek zamiast wieszaka na ręczniki. Cóż, tak to bywa. 

*** 

– Jaki dziś dzień? – zapytał Puchatek. 
– Dziś – odpowiedział Prosiaczek. Na to Puchatek: 
– To mój ulubiony dzień.

*** 

– Puchatku! 
– Co, Prosiaczku? 
– Nic – rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę. – Chciałem się tylko upewnić, czy jesteś.

*** 

Dzień spędzony z Tobą to mój ulubiony dzień. Więc dzisiaj jest mój nowy ulubiony dzień.

*** 

– A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? – spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. – Co wtedy? 
– Nic wielkiego – zapewnił go Puchatek. – Posiedzę tu sobie i na ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika. 

*** 

– Jeśli chodzi o mnie – gderał Kłapouchy – to nie znoszę tego całego mycia. Nowoczesna bzdura, i tyle. 

*** 

Kubusiu, jak się pisze miłość? 
– Prosiaczku, miłość się nie pisze, miłość się czuje.

*** 

To prawda….- mruknął Puchatek, spoglądając w lustro i klepiąc się po brzuszku. – Nie liczy się rozmiar. Liczy się puchatość

*** 

– Powiedz, Puchatku – rzekł wreszcie Prosiaczek – co ty mówisz, jak się budzisz z samego rana? 
– Mówię: „Co też dziś będzie na śniadanie?” – odpowiedział Puchatek. – A co ty mówisz, Prosiaczku? 
– Ja mówię: „Ciekaw jestem, co się dzisiaj wydarzy ciekawego”. 
Puchatek skinął łebkiem w zamyśleniu. 
– To na jedno wychodzi – powiedział. 

*** 

– Puchatku? 
– Tak Prosiaczku? 
– Nic, tylko chciałem się upewnić, że jesteś. 

*** 

I gdy Królik zapytał: – Co wolisz, miód czy marmoladę do chleba? – Puchatek był tak wzruszony, że powiedział: – Jedno i drugie. – I zaraz potem, żeby nie wydać się żarłokiem, dodał: – Ale po co jeszcze chleb, Króliku? Nie rób sobie za wiele kłopotu. 

*** 

Lubię rozmawiać z Królikiem, bo Królik mówi wyraźnie o rzeczach wyraźnych, jak na przykład: Już pora na śniadanie lub Misiu, zjedz co… 

*** 

Mam w spiżarni dwanaście garnczków, które wołają mnie już od godziny 

***

Macie jakiś inny ulubiony cytat? O którym ja nie wiem, a może też jest moim ulubionym😛?  

Spodobał Ci się wpis? Śledź mnie na Instagramie i Facebooku

Brak komentarzy

Napisz komentarz