fbpx

Piękne Ciało! 5 powodów, dlaczego to NIE WYCHODZI

Sezon Bikini się kończy, przychodzi SezonWyzwanieDoŚwiĄt, poźniej NowyRokNowaTY, następnie ZmieńSięNaWiosnę i znowu ZdążyćPrzedLatem bo straszliwy Sezon Bikini już tużtuż. I tak w kółko. Co roku ta sam śpiewka. Wyzwanie za wyzwaniem, dieta za dietą, zmiana za zmianą.  

A TY patrzysz na te kolejne sezony z nadzieją… Że może tak, może właśnie teraz, w tym sezonie, do tej wiosny czy tych świąt, TY siebie zmienisz, boczki zrzucisz, będziesz w końcu wyglądać tak jak o tym marzysz. Będziesz piękna. Będziesz szczupła (bo przecież ciało piękne to ciało szczupłe, jędrne, na siłowni wyćwiczone).  

Tym razem Ci się uda, choć poprzednio nie poszło zbyt dobrze. Tym razem wytrzymasz. I dojdziesz do celu. O to przecież w tym chodzi, tak? Motywacja, ciężka praca i będę wyglądać jak FitKrólowe (więcej wynurzeń Marudy o FitKrólowach TUTAJ czytniesz😛). Wybierzesz dobrą dietę, tym razem jakąś racjonalną. Może pójdziesz do dietetyczki? I kupisz karnet na siłownie, to dobrze motywuje. Jak już wydasz na niego zarobioną ciężko kasiurkę to na pewno będziesz tam chodziła. Przecież Kaśka chodzi- 3 raz w tygodniu. Ależ ona się wkręcała. Ty też się wkręcisz. A nawet jak nie, to i tak będziesz chodzić na zajęcia i później jeszcze na bieżnie. No i dieta. Wiadomo. Zero słodyczy, soli, tłuszczu, tylko zdrowe jedzenie. Sama będziesz gotować. Do pracy będziesz też przygotowywać sobie sama posiłki, a nie chodzić do tego głupiego automatu. Tylko musisz kupić sobie fajny zestaw pojemników… 

Tym razem się uda! 

Pozwól, że powiem Ci, dlaczego tak NIE BĘDZIE… 

1. Nie da się WYTRAWĆ na diecie 

Dieta nieodzownie kojarzy się nam z jakim okresem czasu. Dieta ma się kiedyś skończyć. Mamy na niej cierpieć, głodować lub jeść niesmaczne potrawy, aby później odebrać zasłużoną nagrodę. Piękne ciało.  

Skoro musimy na czymś “wytrzymywać” i coś w cierpieniu „znosić”, to znaczy, że to NIE DZIAŁA (pisałam o tym TU i TU). Nie jest dobre dla naszego organizmu. Nie jest naturalne.  Chcesz coś zmienić, jeść zdrowiej, czuć się lepiej- super. Ale dokonuj zmian, które Ci pasują, które CI SMAKUJĄ, wpasowują się w twój styl życia i twoje upodobania. Bo takie zmiany przetrwają dłużej niż… do świąt😛!

2.  Dieta tuczy 

Wszelkie znaki na niebie i na ziemi o tym trąbią. Że TO NIE DZIAŁA. Badania naukowe, książki o diecie i odchudzaniu- wszystkie powiedzą Ci jedno: wszystkie restrykcyjne diety kończą się powrotem do starej lub wyższej wagi, i dzieje się tak w przeciągu 2 lat.  

Im bardziej ograniczasz kalorie, tym większa jest PANIKA wygłodniałego organizmu, metabolizm spada, a ty myślisz tylko o tym „Skąd tak ładnie tym serem pachnie?”. Po restrykcyjnej diecie w ekspresowym tempie nadrabiasz stracone kilogramy i dostajesz jeszcze kilka gratis. Sławetny efekt jojo. Ale..kto by się przejmował😉 ?

3.Potrzeba to potrzeba 

Przypomnij sobie te wszystkie diety, w których poległaś. No wiesz, napchałaś się w końcu😛😊 . Czekoladami, czpisiorami, piccówami i innymi fajnymi😊. Dlaczego to zrobiłaś? Z nudów? Z słabej woli? Chyba nie. Może dlatego że byłaś porostu… Głodna? Twój organizm domagał się dawki tłuszczu lub cukru? Myślisz, że to było z czystej organizmowej wredoty? Że działa przeciwko tobie ten cały organizm?  

A teraz zamień POTRZEBĘ- GŁÓD, na POTRZEBĘ- MUSZĘ SIKU. Czy musisz siku, bo jesteś za słaba psychicznie? Bo nie dajesz rady? Bo nie trzymasz dyscypliny? Czy kiedykolwiek pomyślałaś o tym, że to nie prawda, że chce Ci się siku, że musisz to tylko przetrzymać, sikać po troszku, nigdy do pełnej satysfakcji? Czyż to nie bzdura trochę? 

Jeśli jesteśmy głodni- organizm nas o tym informuje. Pragniemy jedzenia. Jeśli dostarczamy organizmowi za mało składników odżywczych, tłuszczy, lub cukrów- też nam o tym mówi. I chce nam się jeść. To właśnie wtedy rezygnujesz z diety. To właśnie wtedy mówisz-chrzanie to. To właśnie wtedy jesz tosta.  

Czy to znaczy, że zawiodłaś? A może ta CAŁA DIETA zawiodła? Nie dostarczała Ci odpowiedniej porcji pożywienia i składników odżywczych. To dieta była niewystarczająca- ty jedynie zaspokoiłaś potrzebę organizmu. Pamiętaj o tym.  

4. Żarcie to nie życie. To tylko żarcie.

W dzisiejszych czasach życie kręci się wokół Żarcia. I NieŻarcia. I ŻarciaTylkoBezTłuszczu. I ŻacriaWegańskiego. I BezglutnegowegoŻarcia. I SpotuŻebySpalićŻarcie. Czasami masz wrażenie, że cały swój czas powinnaś poświęcić na planowanie posiłków, zakupy w zdrowych sklepach do zdrowych posiłków, gotowanie zdrowych posiłków, tworzenie zdrowych lunchboxsów do pracy i na spacer, obmyślanie zdrowych posiłków, fotografowanie zdrowych posiłków i wrzucanie na Instastories zdrowych posiłków.  

Idąc dalej z potrzebą CHCE MI SIĘ SIKU- jakoś nie dominuje ona w naszym dniu, czy w mediach społecznościowych. Nasze życie nie kreci się wokół siusiania. Nie wrzucamy na Insta zdjęć PRZED i PO SIUSIANIU. Wokół spania życie też się nie kręci.  Ale musi się kręcić wokół żarcia i spalania tego żarcia. 

Odpuść to. Wyczyść trochę głowę. Wywal z niej wewnętrznego trenera i pobądź chwilę w świecie bez FitTerrorytsów😊 . 

5. Motywacja i praca  

FitŚwiat chce Cię przekonać że od twojej motywacji i pracy zależy to jak będziesz wyglądać. Więc, kiedy waga nie wskazuje odpowiedniej Twoim zdaniem cyferki, wdziewasz adidasy i ruszasz maltretować swoje ciało na tych wszystkich kosmicznych urządzeniach na siłowni. I kupujesz karnet na 3 miesiące. Dla lepszej motywacji. 

Skarbuśki, pomyślcie, że jakby to wszystko działało, te diety, porady dietetyków, i plany od trenerów personalnych, jakby to wszystko przynosiło skutek i wszystkie chętne kobitki chudłyby w pół roku upragnione 15 kilo- to na czym by ten cały biznes zarabiał?  

Ruch jest dla człowieka dobry. Ruch to szczęście. Ale nie musisz go systematyzować i ćwiczyć mięśni pośladka, żeby być szczęśliwą. Ukochaj jedzenie (o tym poczytasz więcej TUTAJ), odpuść ( o tym poczytasz TU i TU) i znajdź równowagę między frytkami z majonezem a liściem sałaty bez sosu (poczytasz TU) i w spokoju wypij jesienną herbatę. Z miodem i…A co tam, jak już szaleć to szaleć: i z sokiem mailowym wypij. I z bitą śmietana…no dobra, poniosło mnie; to chyba by nie pasowało😊 😊 😊! 

Ale możesz dodać ciepły koc.  

Spodobał Ci się wpis? Śledź mnie na Instagramie i Facebooku

4 komentarze

  • HG 29 września 2019 at 14:01 Reply

    Fajny wpis i fajne miejsce

    • SowaNaWsi 30 września 2019 at 17:24 Reply

      Bardzo dziękuję:)

  • Iga 23 września 2019 at 17:06 Reply

    Fajny wpis. Daje do myślenia. Akurat dzisiaj takiego potrzebowałam. Thx

    • SowaNaWsi 23 września 2019 at 20:58 Reply

      Iga! Dziękuję Ci bardzo za ciepłe słowa. Czasem chyba potrzebujemy się zatrzymać i pomyśleć o tym całym szaleństwie- inaczej nas pochłonie niczym czarna dziura 😛
      Wszystkiego dobrego dla Ciebie

Napisz komentarz